08 stycznia 2014

Za dnia i po zmroku



  
Za dnia słodko, po zmroku wesoło - to mogłoby być idealne motto na cały rok :)

29 komentarzy:

  1. O jakie przytulne i zaczarowane miejsce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest zaczarowane, szczególnie wieczorową porą ;)

      Usuń
  2. :):):) idealne, uwielbiam Twój punkt widzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :) Wrocław zawsze będzie bliski memu sercu! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście, motto idealne :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie nazwy a jeszcze bardziej takie witryny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mamy trochę takich we Wrocławiu, którymi warto się chwalić ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Kalamburowe "otoczenie" bardzo lubię - moja droga do domu, latem tętni życiem, a jesienno-zimowymi wczesnymi wieczorami pełne świateł ;)

      Usuń
  7. Świetne miejsce! Byłaś w środku? Jak było? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że po tym poście uzmysłowiłam sobie, że do środka na kawę choćby nigdy nie zawitałam ;)

      Usuń
    2. To czekamy na wizytę i stosowny post :) Ciekawa jestem, co tam serwują!

      Usuń
  8. Strasznie ubolewam nad tym, że moja siostra wyprowadziła się pod Wrocław. W związku z tym będę chyba rzadko odwiedzała to miasto:(

    OdpowiedzUsuń
  9. To ja po zmroku proszę. Klimatycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak!
    Bardzo klimatyczne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. parę oryginalnych nazw knajp się ostatnio pojawiło u nas, muszę je obfotografować ;)

      Usuń