30 listopada 2016

CHILLOUT


     
Miejsce, które mnie oczarowało swoim leniwym,
relaksacyjnym klimatem -
Lanta Old Town.
Jak miło powspominać, kiedy za oknem sypie śnieg :)

10 komentarzy:

  1. Na dworze deszcz ze śniegiem a tu taka egzotyka! Pojechałby sobie człowiek gdzieś w ciepłe kraje, ech... :)
    Leniwy relaksacyjny klimat to coś dla mnie, chętnie zasiadłabym za tym żółtym stołem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogromnie miło "wyciągać" takie wspomnienia w ten szary czas ;)

      Usuń
  2. Aż mi się cieplej zrobiło :) Te zdjęcia rozleniwiają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne miejsce i zdjęcia. Na pewno warto tam pojechać! :)
    * * *
    Zapraszam: ptasieslady.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Milutko tak powrócić do ciepłych wspomnień i pięknych zdjęć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet baaardzo, choć wydają się odległe ;)

      Usuń