04 marca 2016

KONIEC




Rozprawiam się z zimą definitywnie.

17 komentarzy:

  1. Oh superb! I like ! The first is intriguing, we look at the details and we feel the cold, but the second is beautiful, as lost and far from everything! very successful !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. You are to kind ;)
      thank you very much !

      Usuń
  2. Bardzo się cieszę, że definitywnie zakończyłaś zimę ;) Zdjęcia w wersji czarno-białej bardzo pasują do zimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śnieg nie pada, ale za oknem nadal szaro :(

      Usuń
  3. Piękna ta zima u Ciebie, aż szkoda się z nią rozprawiać ;) ale szczerze mówiąc czekam już na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne to zdjęcie na dole. Jak pocztówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję !
      zima w górach o wiele bardziej mi odpowiada ;)

      Usuń
    2. Zgadzam się. Jak zima to tylko w górach, ale góry o każdej porze roku! :)

      Usuń
  5. Piękna ta zima u Ciebie. Kocham tę porę roku. Tu gdzie mieszkam widziałam śnieg tylko raz, tydzień temu i to przez 3 godziny. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w mieście taka malownicza nie była i nie zagościła na długo ;)

      Usuń
  6. Nawet, jeśli koniec, to bardzo malowniczy. Przyjemne czarnobiele

    OdpowiedzUsuń
  7. Uff, bo już się przeraziłam, że tytuł oznacza koniec bloga. A ja chcę zimy - ze śniegiem do kolan i czerwonym od mrozu nosem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mogłoby kogoś przerazić, miło mi :) choć nie chcę straszyć ;)
      ale ona taka nieatrakcyjna w mieście :>

      Usuń
  8. A ja myślę, że Wielkanoc tegoroczną znowu spędzę na śniegu ;-)
    Ale to już nie będzie taka czarno-biała zima, tylko kolorowa wiosna wzbogacona o biel ;-)

    OdpowiedzUsuń