23 września 2015

NA KONIEC






 Na koniec lata trochę koloru:
w pogoni za miejską tęczą ;)
i wrześniowy festiwal kolorów.



22 komentarze:

  1. takie kolorowe szaleństwa w PL ze względu na aurę w okresie jesienno-zimowym powinno urządzać się co tydzień. jestem pewna, że doskonale przeciwdziałałby chandrze i chorobie "nicmisięnieche"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeszcze jest baaardzo fotogeniczne ;)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia. A miałam w tym roku za cel wybrać się na festiwal kolorów... Za rok sobie nie odpuszczę! :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ten festiwal i zdjęcia też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałabym o nim pojęcia, gdyby nie dzieci ;)

      Usuń
  4. uwielbiam festiwal kolorów, radosne, pogodne i beztroskie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym wziąć udział w takim festiwalu. Świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żałowałam, że "wpadłam" tylko na chwilę :>

      Usuń
  6. Jak letnio, jak lipcowo, uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak przyjemnie! Dobrze, miło, ciepło robi się nie tylko w sercu, ale i na ciele, kiedy ogląda się takie zdjęcia! <3
    Lubię jesień, ale zatęskniłam za letnim powiewem i letnim słońcem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak miło wywoływać takie tęsknoty ;)

      Usuń