28 lipca 2014

Panama i wiatr




20 komentarzy:

  1. Super ! ! ! Zawsze miałam ochotę kupić prawdziwy kapelusz od modystki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. pracownie kapeluszy, gorsetów, rękawiczek itp - powinny być pod ochroną. są na wygięciu. a szkoda- bo rzemiosło to piękne zwierze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto sprawić sobie taką małą przyjemność ;)

      Usuń
  3. zastanawiałam się nad tą Panamą, fajna zabawa słowem w tytule ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalony Kapelusznik byłby mniej odpowiedni ;D

      Usuń
  4. Kiedyś widziałam program o produkcji tych kapeluszy - niesamowite :) Mówiono m. in. dlaczego tak bardzo różnią się cenowo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, ale wystarczy mi taka "udawana" panama ;D

      Usuń
  5. Czarno-biała fotografia tworzy klimat sprzed lat, na dodatek panama - jeden z najsłynniejszych kapeluszy ;) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlaczego pomyslalam, ze bylas na Kubie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem ;)
      w tytule posta powiało światem ;)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. o jak mi miło :D
      seeerdeczne pozdrowienia !

      Usuń
  8. Piękna ta pracownia i kawiarnia, urokliwe miejsca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyjątkowo spodobał mi się ten ogródek kawiarniany, sama przyjemność móc na chwilę przysiąść w takim miejscu ;)
      dzięki :D

      Usuń