11 lutego 2014

Wspomnienia ciągle żywe








18 komentarzy:

  1. Piękne, słoneczne wspomnienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne te Twoje wspomnienia! Cieszę się, że się nimi z nami dzielisz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mocne słońce... mnie też dziś wzięło na wspomnienia...

    OdpowiedzUsuń
  4. "Żywotnością" Twoich wspomnień nie jestem zaskoczona i nie dziwię się, że Ci towarzyszą...

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzy mi się takie ciepło i słońce... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspomnienia jak słońce .. patrząc na Twoje zdjęcia dopadła mnie melodia... i tęsknota za takimi miejscami i czasem przepełnionym słońcem właśnie
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne!!!! Niech wreszcie będą te wakacje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne. Marzę o tamtych rejonach. Sama nie wiem, o którym z państw najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wcale się nie dziwię... nie ma lepszej pory do powrotu do takich ciepłych ujęć jak lutowy wieczór!

    OdpowiedzUsuń
  10. To chyba najlepsza pora na takie wspomnienia, bo za oknem marazm. Pięknie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. to dokąd w tym roku ;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wszystkie komentarze ! Trzeba było takich wspomnień i takiego światła, żeby przetrwać tą smutną końcówkę stycznia i luty. Na szczęście za oknem już pięknie i zima za nami !
      Jo, w tym roku tak spontanicznie, bez planów ;)
      Pozdrawiam !

      Usuń