24 sierpnia 2013

Bartłomieja







Na Bartłomieja apostoła bocian do drogi dzieci woła

30 komentarzy:

  1. Super zdjęcia :-) Dostojny ten bocian :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo i nie śpieszyło mu się w drogę ;)

      Usuń
  2. może to bocian... a może nuta na pięciolinii? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. dość długo wystana ;)
      dziękuję :D

      Usuń
  4. To już koniec lata?
    Nieby takie oczywiste, a jednak smutne.
    Zdjecia jak zwykle niezwykłe:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak podobno ten 24 jest im pisany ;)
      już widać jego schyłek :>

      Usuń
  5. Bardzo lubie bociany i ich zegarowa precyzje. Kiedys mieszkalam na przeciwko bocianiego gniazda, co roku przylatywaly o tej sanej porze, remontowaly gniazdo, chowaly male, uczyly je latac i znowu odlatywaly. Smutne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. smutna ale naszczęście powtarzalność w przyrodzie ;)

      Usuń
  6. Właśnie dzisiaj ze znajomą rozmawiałam o bocianach i Bartłomiejach:) Prowadzisz przyjemnego bloga więc zostanę na dłużej:) Pozdrowienia i zapraszam na candy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam i zapraszam serdecznie do zaglądania ;)
      pozdrawiam !

      Usuń
  7. Ależ świetnie uchwycone! Bardzo mi się podobają te kadry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę je wystałam ;)
      dzięki Gosiu

      Usuń
  8. très belle série.
    Bonne soirée

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. tak twierdzą dyżurni synoptycy ;)
      będzie piękna jesień w nagrodę :)

      Usuń
  10. zdjęcia cudne!
    Spojrzał przed siebie, posejmikował i fruuu - za morza. Szkoda. Tak szybko czas mija. Za szybko ... ech

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, już wrzesień, ale na całe szczęscie piękny i słoneczny ;)

      Usuń
  11. Piękne trio na koniec lata. Bociany już dawno w drodze. A może już na miejscu...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a sama ciekawa jestem ile im to przemieszczanie się zajmuje ;)

      Usuń