07 lutego 2013

Było ... jest ...







Tak dostojne żurawie ustąpiły miejsca nowej bryle, w zasadzie przyczyniły się do jej powstania ;).
Zaskakuje mnie ta nieustająca zmienność zachodząca w miejskiej przestrzeni.

24 komentarze:

  1. Mój mąż z racji swojego fachu (budownictwo) zawsze wypatruje tych żurawi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)
      moja koleżanka z kolei uwielbia koparki i nie z racji wykonywanego fachu, bo jest weterynarzem ;D

      Usuń
  2. Mnie też to zaskakuje.
    Super te żurawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się też bardzo podobały i fakt, że codziennie były w innym entourage'u ;)

      Usuń
  3. całkiem niedaleko nas też taka zmiana następuje, budynek w miejsce budynku, więc krajobrazu to zbytnio nie zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten przysłonił wcześniejsze widoki ;)

      Usuń
  4. I to tak gibko następujące! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama nie wiem czy te żurawie nie podobają mi się bardziej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja wiem ;), pewnie, że bardziej !

      Usuń
  6. Tak to prawda, też często obserwuję taki przemiany wokół mnie, obserwuje też same żurawie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. starałam się je sobie trochę oswoić i patrzeć na nie bardziej przychylnym okiem ;)

      Usuń
  7. Żurawie na tle nieba mają niesamowity urok...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę, bez tego zmiennego nieba w tle nie byłyby takie ... ładne ;)

      Usuń
  8. A mnie ta zmienność nieco przeraża. Czasami nie poznaję przestrzeni wokół siebie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i mi się czasem te zmiany nie podobają ;)

      Usuń
  9. No i bryła zasłoniła kawał nieba, słońce ledwo się zza niej przedziera.
    Mnie też zaskakuje to tempo zabudowy w mieście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda, wcześniej moża było obserwować wschody słońca i pociągi nadjeżdżające z Głównego ;)

      Usuń
  10. tempora mutantur... tak czy siak, zdjęcia bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń