05 września 2012

W kolorze też surowa



26 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. prawda, takie harmonijne i delikatne ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. ... a w pełnym sezonie ;), wystarczyło wejść trochę w głąb i już tłumy znikały ;)

      Usuń
  3. Rzeczywiście, ale wrażenie robi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. dla mnie to też miejsce pełne magii :D

      Usuń
  5. W tej surowości jednak dostrzegam paradoksalnie dużo ciepła.
    Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Manitou :D
      Surowe, a jednak kojące kolory i takie "mgliste" światło ;)

      Usuń
  6. a te ażury, stiuki, portale - marzenie architekta, a gondolierzy...cóż inne marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może w malutkim kawałku urzeczywistnie :>

      Usuń
  7. pięknie :)
    podoba mi się kadr z latarniami - każdy pewnie starałby się pokazać pierwszą w całości co na pewno nie przyciągnęłoby tak uwagi jak to ujęcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, faktycznie w pierwszym kadrze nijak latarnie w całości mi "nie grały" ;)

      Usuń
  8. Niesamowite barwy! Fajnie zestawiony kolaż.

    OdpowiedzUsuń
  9. ale jakże rześka ta surowość!
    patrzę się na Twój kolaż, biorę wdech i czuję... wewnętrzną harmonię.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie to nie surowe, ale takie hm... pastelowe kolory :) Piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę rozbielone światłem, ale ciepłe, surowsze od poprzednich weneckich czerwieni i zieleni, dzięki :D

      Usuń
  11. surowość jak najbardziej na miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. a ja to miejsce, a po odwiedzinach u Ciebie chciałabym takich włoskich miejsc zobaczyć więcej ;D

      Usuń