18 września 2012

... i z mchu



26 komentarzy:

  1. :) wiedziałam że będzie ciąg dalszy :), miechunka ostra jak papryczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ;)
    a na ciastach też widywałam, to ostrość nie wadzi ? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie tylko z belek zwisa, a rodzynki w środku słodkie z tego co pamiętam ;)

      Usuń
  3. Jesiennie. Moja mama nie znosi tych roślin :-) Raz zasadzone w ogródku rozrastają się i zagłuszają wszystko w okół :) Ja tam je lubię - to synonim jesieni :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też je lubię, są takie ozdobne i ten kolor ;)

      Usuń
  4. Niesamowite zdjęcie i świetny pomysł na ujęcie dla mchu :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Dag, już nawet nie wiem czy szukałam odpowiedniego towarzysza dla mchu czy może dla miechunki, ale się zgrali ;)

      Usuń
    2. Bez dwóch zdań się zgrali :D

      Usuń
  5. ale klimatycznie... wczoraj zdjęcie mi się nie wyświetliło, ale dziś jest :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też czasem "Cię nie widzę" ;)
      dzięki Gosiu :D

      Usuń
  6. pięknie... czy będzie tryptyk? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczne makro i boskie kolory!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałabym ja makro obiektyw ;)
      to najzwyklejszy 28-70, bo tylko taki mam ;)

      Usuń
    2. ooo, serio? :) ja myślałam, że to coś typowo do makro, bo świetnie wyszło ! :)

      Usuń
    3. serio, serio ;)
      musiałam się z tego powodu sporo nagimnastykować ;)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. wiesz, chyba dopiero teraz dotarł do mnie ten miechunkowy pomarańcz ;)
      a dokładnie fakt, że to roślina wybitnie jesienna ;)

      Usuń
  9. Ale ją pięknie wkomponowałaś. Można się wpatrywać w tę prostotę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. taki minimalistyczny akcent kolorystyczny ;)
    witam i dziękuję ! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś przeoczyłam ten Twój wpis, a tu takie piękne zdjęcie! Wspaniałe połączenie kolor i faktur.

    OdpowiedzUsuń